MLM, Przemyślenia MLM, Video MLM — Październik 28, 2009 19:49 — 13 komentarzy
Myślałeś o tym czy produkt czy biznes???
Założę się, że często zastanawiasz się czy produkt promować w mlm czy też może biznes.
Marketing sieciowy to sprzedaż i relacje.
Często dobry handlowiec mówi… wiesz mogę sprzedać wszystko, jasne ale nazwisko ma się jedno, prawda?
Często ludzie w mlm szukają rozpaczliwie współpracowników, szukają, szukają i nie mogą znaleźć ludzi do biznesu.
Sam przeżywałem ten problem, kiedy przez parę miesięcy mojej działalności w Network marketing stosowałem model biznesowy.
Każdy kto był zainteresowany biznesem startował w ten sam dzień kiedy się ze mną spotykał.
Super się wszystko rozwijało a po paru tygodniach bum, spadek obrotu, nagle alveo nie działa a biznes to nie to …..
Któregoś dnia odkryłem jak to jest, że ludzie sukcesu w mlm mają takie obroty… i zdradzę Ci ten wielki sekret marketingu sieciowego.
Ci ludzie produkują zadowolonych użytkowników produktu!!!
Jednym słowem NIE MA ROZMOWY … powtarzam ZERO rozmowy o biznesie jak ktoś nie widzi sensu używania waszego produktu.
No i świat wywaliłem wam do góry nogami???
A wiecie jak to jest, że jedni szukają a innych znajdują ludzie sami?
No właśnie tak to jest, że ja nie współpracuję z nikim kto nie jest przekonany do produktu, nie jest przekonany do używania niezależnie czy chce zarabiać w mlm czy nie.
I co się dzieje w takim wypadku, mam klientów którzy sami są przekonani do tego co używają, często SAMI! Się rwą do polecania tego innym.
ABSURDALNIE ja często muszę prosić klientów aby się powstrzymali od działania!
Rozumiecie?
Chcecie mieć klientów którzy będą sami się prosić aby z wami działać…. To szukajcie TYLKO tych którzy BĘDĄ przekonani do produktu w waszej ofercie.
Ostatnio pisałem w heroinie dla ludu o TWR Power system… pełno ludzi spam rozsyła o szukaniu 2 frajerów co znajdą 2 itd…
Rozumiecie różnicę?
Przecież jak ja znajdę 2 KLIENTÓW na usługi TWR ( hosting) to oni ten cholerny hosting będą kupować niezależnie od tego czy w ogóle będą chcieli mieć cokolwiek wspólnego z zarabianiem,
W przeciwnym wypadku, wasz biznes nie ma fundamentu i robicie sobie kuku, bo każdy który nie znajdzie 2 frajerów nie chce sam być frajerem i przestaje płacić a potem ten co go znalazł aż budzicie się z ręką w nocniku….. J
Jednym słowem stabilny wieloletni pasywny dochód buduje się na zadowolonych użytkownikach waszych produktów, wtedy część z nich SAMA poprosi o wytłumaczenie jak wy zarabiacie w mlm, a część z tej części SAMA podejmie z wami działania.
A pomyślcie jaka siła jest w kimś kto SAM chce to robić…. Przecież każdy z ludzi marzy o takich współpracownikach!
Więc macie tu gotowca jak to spowodować.
Pamiętajcie, każdy kto chce z wami robić biznes w mlm a nie widzi sensu używania waszego produktu to jest wasz złodziej czasu zdrowia nerwów i pieniędzy!
Rozwijanie biznesu poprzez produkt trwa długo ale powoduje dużą stabilną grupę która się spokojnie rozrasta nawet jak jesteście na wakacjach, czego wam serdecznie życzę!.
Z przyjemnością obejrzałem.
Zgadzam się z tym co mówi Pan Piotr,
Również pracuję z suplementami i moi najlepsi współpracownicy to ludzie którzy zapisali się do firmy ze względu na produkty.
Sam zająłem się mlm bo odzyskałem zdrowie dzięki produktom.
Przekonanie do produktu powoduje budowanie silnych więzi klienta z nami i firmą…a czyż nie to jest doskonałym fundamentem pod owocną współpracę?
ps:obejrzałem wszystkie filmiki,można podsłuchać naprawdę fajnych rzeczy i CO NAJWAŻNIEJSZE-JEST TO ROBIENIE MLM ZGODNE Z POLSKĄ MENTALNOŚCIĄ
Genialne w swojej prostocie !
Przecież o wiele łatwiej będzie przekonać zadowolonego konsumenta do polecania produktu niż twardego sprzedawcę do jego używania.
[...] dziś napisać o czymś innym ale po przeczytaniu wczorajszego wpisu na blogu Piotra Wajszczaka: Myślałeś o tym czy produkt czy biznes??? nie mogę przejść obok tematu [...]
Zdecydowanie jest w tym dużo racji. Zastanawia mnie jednak kwestia “znajdywania tego, czego szukasz”: szukasz klienta, znajdujesz klienta, szukasz “zdobywcy” znajdujesz “zdobywcę”. Przy właściwej selekcji chyba jednak łatwiej przejść “zdobywcy” na bycie lojalnym klientem niż klientowi na “zdobywcę”. Jedno i drugie jest możliwe i warte zachodu. Produkty jednak muszą potwierdzać swą wartość w odczuciach tych ludzi.
Produkt i tylko produkt to sprawa nr 1 . Klienci to największa wartość i baza polecająca dalej.
Otworzyłeś oczy wielu osobom, przyznam, iż również mnie! Wielki szacun!
Więcej filmów – zwłaszcza nagrywanych w samochodzie!
Pozdrawiam!
Dziękuję :)
uważasz, że strona jest warta uwagi podziel się adresem ze współpracownikami :)
Dziękuję za rewelacyjne filmy i materiały szkoleniowe i proszę o więcej.
Pozdrawiam, powodzenia!
Masz Piotrze całkowitą racje że produkt jest najwżnieszy . Mam osoby w grupie które zaczęły stosować produkt i niechciały słyszec o biznesie a teraz same pytają czy mozna zarabiać pasywne pieniązki i w tym momencie miały przedstawiony biznes.
Dziekuje za kolejne materiały i Pozdrawiam
W zupełności sie zgadzam ale to zależy od rodzaju biznesu – lecz przewaznie produkt.
Pozdrawiam serdecznie
Witam.
Informacje w filmiku uważam za cenne.
Z uwagi, że szukam współpracowników i tworzę strukturę konsumentów od razu nastawiam się na przedstawianie biznesu osobom które chcą zyskać dodatkowy dochód. Jeśli nie zechcą podjąć współpracy mogę zaproponować produkt :)
Pozdrawiam
Piotrze !!
Ponieważ od ponad 10 lat zajmuję się marketingiem sieciowym , a mam już swój wiek , dochodzę do /wydaje mi się/ jedynego wniosku:
- w wszelkiej sprzedaży mimo posiadania umiejętności wykorzystania technik najważniejszy jest chyba jednak produkt.
- nawet jeżeli uda się nam zbudować sieć dystrybucyjną wokół jakiegoś zajzajeru / jak mawiał swego czasu R.C./ to i tak po jakimś czasie to się wszystko rozsypie , bo ileś lat taki właśnie
zajzajer można konsumować i czy to jest korzystne dla organizmu /sieć konsumencka/
- jeżeli jest to sieć konsumencko- sprzedażowa , to klienci i tak po jakimś okresie czasu przestaną go konsumować i taka sieć się rozsypuje,
- jeżeli jest to jednak dobry /certyfikowany, z odpowiednimi opiniami i referencjami/produkt to przy utrzymaniu właściwej ceny / dobrej dla potencjalnego odbiorcy/ , posiadający taką samą jakość od wprowadzenia na rynek przez cały czas , to i tak mimo różnych trudności rynkowych – utrzymanie takiej sieci jest możliwe dłużej/mimo wchodzenia konkurencji z podobnymi produktami/ na rynku/
- wydaje mi się , że nie plan marketingowy / nawet jeżeli będzie super i pewna grupa ludzi zarobi niezłą kasę / — nie spełni naszych oczekiwań , jeżeli chodzi o żywotność na rynku.
Jako , że się trochę znam na potrzebach naszego organizmu , jeżeli chodzi o składniki odżywcze i możliwości ich wchłaniania z racji wykształcenia – mogę podpowiedzieć szczególnie młodym adeptom poszukującym dobrych planów marketingowych / nieważny jest produkt wg ich filozofii/ nie tędy droga .
- jeżeli chcemy na długo mieć satysfakcję z tego , co robimy lub komu pomogliśmy w problemach zdrowotnych / finansowych także/ – szukajmy dobrych firm z dobrym planem marketingowym i jeszcze lepszym produktem , który jest potrzebny dla każdego , a nie tylko dla tych , którzy dali się omotać w nowy niesprawdzony marketing , jakiejś nowej na rynku amerykańskiej np firmy.
-
Piotrze zgadzam się z tobą w kwestii produktu, dlatego też ważne jest, by nauczyć każdego dystrybutora jak zbudować minimalną bazę klientów, co pozwoli wygenerować wystarczająco duży zsyk, by dystrybutor mógł sam konsumować produkt za darmo. Wtedy mamy dystrybutora na całe życie, niemniej jednak skłaniam się do selekcji i podzielenia ludzi na tych, do których uderzymy z produktem a do których z biznesem. Osobiście jestem bardzo zadowolonym użytkownikiem wielu produktów sprzedawanych w MLM, ale nie był to wystarczająco dobry argument, bym został ich dystrybutorem. To właśnie uwikłanie w system sieci powoduje, że dobrze wyedukowani dystrybutorzy stają się najbardziej lojalnymi konsumentami reprezentowanych przez siebie produktów. Kiedy pierwszy raz zmieniłem firmę, jeszcze długo pozostawałem lojalnym konsumentem produktu, który wcześniej sprzedawałem ponieważ znałem jego wartość.
A co do wypowiedzi Pana Staszaka… Pan Piotr świetnie sobie radzi ze sprzedawaniem w Polsce kanadyjskiego produktu, więc myślę, że dystrybutorzy tej amerykańskiej firmy też sobie dadzą radę, tym bardziej, że słyszałęm że mają bardzo, ale to bardzo dobry produkt.