Magiczna lista kontaktów o co chodzi???
Parę minut filmu na temat zaoszczędzenia swoich pieniędzy i czasu zarówno w biznesie klasycznym jak i biznesie MLM!
Spróbuj teraz nie myśleć o tym ile dzięki temu filmowi zaoszczędzisz czasu, tylko uważnie go obejżyj.
[poll id="2"]
Popularity: 7% [?]









Panie Piotrze dziękuję za te wartosciowe rady :)
Bardzo udany start-liczę na więcej podobnych produkcji.
Serdecznie pozdrawiam,
Bartek
Jestem niewidomym internautą i networkowcem. Chciałem sobie obejrzeć (posłuchać) ten film, ale autor kodu nie przewidział takiego gościa na stronie. Szkoda. Liczę na poprawkę.
Podpowiedzi:
http://www.w3.org/WAI/
http://www.mimas.ceti.pl/dia/index.html
http://firr.org.pl/uploads/file/nasze_publikacje/090608_www.pdf
link dodany, dziękuję Romanie za pomoc!
łał:-)))) Normalnie jak facet z dziennika tv:-))) Pod treścią podpisuję się obiema rękami:-)
Pozdrawiam:-)
Panie Piotrze dzięki za dobre sugestie.Myślę że mi się przydadzą.
Nie tak dawno zastanawiałem się nad odwrotną kwestią, tj. jak sprawić żeby ktoś chciał się znaleźć na naszej liście? Dlaczego inni mieliby chcieć być na Twojej liście? Niee, nie muszą wiedzieć, że masz jakąś listę. Jak też, co dalej jeżeli ktoś faktycznie nie ma listy lub ma na niej mniej niż 30 nazwisk? Na wszystko jest sposób i osobiście uważam, że zawsze można to zmienić, i stosunkowo szybko… jeżeli wiesz jak.
Święte słowa MLM-u. Na potwierdzenie słów Pana Piotra polecam lekturę Johna Kalencha MLM……..
Pozdrawiam :-)
A co w wypadku, kiedy jest się za granicą, zna niewielką ilość Polaków, którzy obracają się w zamkniętym kręgu ok. 50 osób znających się nawzajem ?
I część z nich albo ma dobrą swoją pracę i nie chce tego zmieniać, albo tyra przy kopaniu rowów i boi się nowych wyzwań i wzięcia odpowiedzialności za siebie, albo są leniwi i wolą się bawić, hehe Niektórzy do tego stopnia, że nawet nie chcę im się pofatygować na spotkanie z prezentacją..
Ja bym szukał dalej, zadajmy sobie pytanie, czy chcemy zmieniać swoje życie w oparciu o współpracę z takimi ludźmi? Jakie to ma szanse powodzenia? :)
Może lepiej szukać dalej tych właściwych, którzy chcą czegoś więcej ponad to co mają?
Małgorzata, zawsze możesz poprosić o polecenia.
Piotrze dziękuję za te wartosciowe rady bardzo mi pomagają MARIA
Genialne filmiki! właśnie rozważam zaangażowanie się w jedną z firm i bardzo mi pomogłeś:)
zapraszam zapraszam ;)))
Ja mam inny problem z listą. Od 1,5 roku mieszkam na stałe i innym mieście niż rodzinne, a właśnie tam mam ogrom znajomych, których umieściłem na liście. W obecnym miejscu zamieszkania mam znajomych z pracy lub z uczelni, a jak wiadomo obecnie są wakacje. Nieciekawy więc termin dla mnie na start. Oczywiście zawsze mogę się skupić na ludziach z pracy (i tak właśnie robię), ale jeśli „nie złapią bakcyla”, to istnieje uzasadniona obawa, że ich nieprzychylne nastawienie do MLM będzie działać bardzo demotywująco na tych, którzy zdecydują się wejść w ten biznes. A jak wiadomo, na początku opinia środowiska ma całkiem spory wpływ na powodzenie. Mam jednak nadzieję, że uda nam się tak rozkręcić, że ci, którzy będą kręcić nosem w końcu sami przyjdą z prośbą, by dołączyć ich do biznesu. ;)
Cenne wskazówki i podoba mi się sposób prowadzenia „lekcji” (samochód – super pomysł!!!)
Stawiam pierwsze kroki w ebiznesie, ale od początku stawiam na budowanie własnej listy. Uważam, że jest to niezbędne i obowiązkowe jeśli ktoś myśli o tym poważnie.
Bardzo fajne video :-)
Prawda jest taka, że forma przekazywania wiedzy taka jaką Pan stosuje jest najlepsza, czyli obraz +dźwięk.
Jedna techniczna sugestia moja tylko, aby poszerzyć obraz video na stronie:)
Pozdrawiam serdecznie
Maciej Mazur
p.s:Co do merytorycznej strony lekcji, bardzo trafna naturalnie, bo wszystko zapisane ma większą wartość niż luźno latające po głowie:)
Piotrze, pamiętam jak dziś jak mój rekomendujący w biznesie Amway robił ze mną moją listę. Rozumiem osoby startujące w biznesie, nie tylko MLM, że czują się co najmniej dziwnie robiąc coś takiego. Wiem że czują się dziwie, żeby nie mówić, jak głupki. Bo w końcu większość robi taką listę po raz pierwszy, być może tak jak ja na początku nie do końca łapiąc cały sens tej idei. Ale zaufajcie temu co mówi Piotr. Lista, SOLIDNA lista to podstawa. Swego czasu robiliśmy spotkania w Rosenthall Cafe (jak jeszcze funkcjonowała), Wojtek podczas prezentacji często mawiał do kandydatów: nie masz znajomych? Może wejdziemy na Twoją naszą klasę?
Zaufajcie, lista jest bardzo istotna!! Wpisujcie na nią każdego o kim wiecie że się rusza i oddycha. Tak! Może powiecie, Piotrek Mitura nawiedzony koleś. Ale wiem że praktyka Wam pokaże że mam w tym temacie rację.
Życzę sukcesów!
dziękuję bardzo cenne rady
Ciekawe zestawienie: w nagraniu powyżej jest wyraźne, ewidentne zalecenie do chodzenia i jeżdżenia po znajomych i prezentowania im biznesu, a obok po prawej stronie jest polecany film przedstawiający pierwszą odsłonę rozmów kontrolowanych, w którym to filmie pod koniec trzeciej minuty jest teza, że prawidłowa zasada w mlm’ie (cytat): „to do mnie trzeba się dopchać, a nie ja pcham się gdzieś do ludzi”, czyli coś zupełnie przeciwnego niż w filmie powyżej.
Przyrównam to do świata piłki nożnej: działanie według zaleceń w nagraniu powyżej reprezentuje poziom polskiej ekstraklasy, a zacytowana przeze mnie teza z nagrania obok to liga mistrzów.
Pozdrawiam
Karol Gowkielewicz