Jak wpaść na skałę w MLM i zrazić do siebie ludzi ;)
Znacie to?
Zrób listę…. Przychodzisz za tydzień na kwalifikację listy a zawodnik mówi, wiesz ja się do tego nie nadaję, bo wszyscy znajomi mówią mi nie.
Był sobie pewien facet nazywał się Wrona. Wyobraźcie sobie, co by się stało z samolotem jakby nie trzymał się procedur tylko chciał złożyć pokłon Warszawie jak kapitan pewnego statku.
Wrona VS Schettino…. Na kogo pokładzie chcielibyście być?
Jeśli trafiasz do nowego dystrybutora, który chce rozpocząć biznes w MLM, zapytaj go czy chce wlecieć na skały jak kapitan Schettino, czy może woli bezpiecznie wylądować jak kapitan Wrona.
Jeden łamał procedurę a drugi nie.
Dlatego kochani nie ma różowych McDonaldów z wegetariańskimi burgerami a także nie ma czerwonych BP a także zielonych Orlenów. Wszędzie są procedury, jak są stosowane mamy wielkie szanse na sukces, jak nie są stosowane zawsze można spowodować wypadek.
Procedury w transporcie (a kodeks drogowy to zbiór procedur) są po to, aby było przyjemnie i bezpiecznie. Procedury w MLM są po to, aby było bezpiecznie i przyjemnie.
Całkiem serio, po co odkrywać coś na nowo jak już jest odkryte. Jeśli w jakiejś firmie czołowi dystrybutorzy opracowali system, dzięki któremu zarabiają górę forsy, a Tobie ten system pasuje… TO NA BOGA, dlaczego nawalasz telefony po znajomych zanim zrobisz listę????????
Trzymaj się procedur to zduplikujesz sukces innych, wymyślaj swoje procedury, może trafisz a może nie. Jak już osiągniesz sukces… to trzymaj się procedur, bo znam wielu TOP liderów, którzy zaczęli łamać swoje własne systemy i kończyli na skałach!
Podsumowując
1. Jak wyłożyć biznes w MLM zanim się go zacznie?
Obdzwoń wszystkich których znasz i proponuj im cudowny biznes, następnie bądź zszokowany faktem, że Cię olali ;)
2. Jak już masz sukces rób co innego niż wszystkim mówisz co mają robić :)
Pozdro!
Popularity: 9% [?]









Zgadzam się w 100% to co sprawdzone nie ulepsza się działając w MLM masa jest takich falstartów.Póżniej żal do całego świata że to nie działa, często spotykam się z taka sytuacją i to jest przykre ale prawdziwe.
Zgadzam się z przedmówcą ;-) 80% nowych dystrybutorów tak zrobi ale… możemy tą statystykę poprawić. Jak? Będąc dobrym sponsorem.
Na przykład wziąć pasa i usiąść przy nowym – niech pisze ;-)
A tak na serio to uświadamiać tym nowym jak ważna jest lista
a nie tylko powiedzieć, że to trzeba zrobić.
Bo wiemy że Polak przekorny z założenia.
To jest szczera prawda.W MLM nie ma skrutów
No właśnie, kurczaka dostaje się przez wylęg a nie przez rozbijanie skorupki jajka :)
Piotrek, jak zwykle krótko i sentencjonalnie.
Trudno o lepszy przykład. To porównanie pozna każdy nowy w mojej strukturze.
Witam.
Bardzo lubię wędrówki górskie.
Prawie wszyscy prawdziwi turyści chodzą utartymi, oznakowanymi szlakami.Gdy ktoś schodzi ze szlaku, dziwimy się, czy aby chce dojść na szczyt.
A w marketingu sieciowym wszystko często na odwrót.
Najpierw obiera się drogę „na skróty”, a nie wyznaczonym szlakiem, następnie wraca na start i albo zaczyna wędrówkę od nowa, tym razem „oznakowanym szlakiem” (tj.lista, szkolenia, zapraszanie, prezentacje…), albo się zwyczajnie rezygnuje.
Ja też nie byłam wyjątkiem i musiałam zawrócić, aby ponownie ruszyć, tym razem , tak jak należy.
Straciłam tylko czas przez głupie zachowanie.
Artykuł mocno i dobitnie na temat. To o czym piszesz Piotr to sprawdzony schemat działania dla ludzi, którzy wiedzą, że najlepiej uczyć się na błędach innych a nie na swoich własny bo to jest i szybciej i taniej. Zgadam się z tym na 1000%. Dla mnie to działa dokładnie tak samo. Super!!!
a gdzie filmik do artykułu? ;)
To prawda, akurat w tym biznesie to, co napisałeś sprawdza się wyjątkowo dobrze :) Wszelkie próby zrobienia czegoś na szybko, według swojego „genialnego” pomysłu będą niestety kończyć się tak samo.
To sedno MLM.
Nie ma w MLM drogi „na skróty”.
Ale uczeń musi być gotowy, wtedy nauczyciel przyjdzie.
Z regóły (95%) jest nie gotowych do edukacji
i jak może najszybciej chce sukcesu,
niestety nigdy go nie osiąga.
Sedno sukcesu to system w MLM.
mam pytanie…..co to jest tzw.Piracki markietin
Super Piotr,
Kwintesencja normalności.
Pozdrawiam
Piotrze krótko, na temat i w samo sedno.
Oczywiście każdy może eksperymentować tylko trzeba sobie samemu uzmysłowić czy warto ??? Żeby potem nie mówić ” działałem w MLM i mi nie wyszło” ale jak miało wyjść, jak wsiadłeś do porszaka a nie zapisałeś się na kurs jazdy i zakończyłeś swoją jazdę na pierwszym drzewie. Silna linia sponsorska , System i praca to gwarancja sukcesu
Wiecie co, myśle, że każdy z nas przez to przechodził, i wiecie co jeszcze? Każdy „nowy”, co jeszcze dziś wejdzie do biznesu co zrobi? Zanim mu powiesz, co ma zrobić, to obdzwoni wszystkich swoich znajomych i część rodziny, do wujka Heńka nie zadzwoni, bo go nie lubi, więc się na złość nie pochwali żeby wujek przypadkiem nie zarobił ;)
Wiecie dlaczego dziecko łapie gorące żelazko mimo iż mu się mówi „nie dotykaj, bo się oparzysz”?…
Pozdrawiam :)
Krótko i dobitnie na temat! Nie strzelajmy sobie samobója.
Ja jestem dziewica w tych sprawach dopiero sie ucze ….bardzo doceniam jakiekolwiek wskazowki odnoszac sie do nich z szacunkiem i pokora bo ktos juz to opracowal i opublikowal aby dziewice w businesie jak ja mogly lamac ludzkie przekonania a nie drewniane stoly. Jesli macie ochote pouczyc mnie w tym zakresie moj umysl jest otwarty. dzieki Piotrze